Kiedy próbujesz mówić prawdę, ale blokuje cię cenzura

Historia o wielkiej ucieczce

Andriej Pogożew dzieli się swoimi doświadczeniami z pobytu w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu, gdzie trafia w 1941 roku, otrzymując numer obozowy 1418. “Ucieczka z Auschwitz” jest historią zarówno o przetrwaniu jak i dehumanizacji i walce z samym sobą (https://www.taniaksiazka.pl/ucieczka-z-auschwitz-pogozew-andriej-p-1326914.html). Bohater zostaje schwytany po zerwaniu paktu o nieagresji między III Rzeszą a Związkiem Radzieckim, podczas odwrotu Armii Czerwonej. Zostaje wysłany do obozu wraz z dwudziestoma tysiącami innych żołnierzy, z których przeżyje tylko setka. Podobnie jak w innych publikacjach, dotyczących obozu zagłady zastanawia się czy wyjście z niego jest faktycznie jedno, “przez komin”. Stara się odwzorować dokładnie, jak tylko pamięta najlepiej, traktowanie Rosjan przez nazistów, nie pomijając w swoich opowieściach Polaków i Żydów. I choć książka posiada pewne naleciałości językowe, silnie wiążące wypowiedź z komunistyczną nowomową, to nie sposób odmówić jej prawdziwości i przede wszystkim dokładności w odwzorowaniu grozy i piekła tamtych czasów.

Pogożew stawia siebie i swoich rodaków w pozycji najbardziej zagrożonych więźniów obozu, sugerując, że prowadzony jest na podstawie odgórnie narzucanych decyzji politycznych. Pisze ku przestrodze, by podobny los nie spotkał już nikogo więcej, jednak w odróżnieniu od wielu publikacji tego typu nie stroni od emocjonalności i oceniania, zarówno więźniów jak i oprawców. Decyzja o ucieczce, sama w sobie, jest już największym z aktów heroizmu, na jaki mogli zdobyć się wycieńczeni i dehumanizowani osadzeni. Swoje doświadczenia przeplata również zeznaniami z procesów norymberskich, w których brał czynny udział w 1967 roku. Dopiero wtedy zdecydował się na napisanie książki, choć ta nie zdołała umknąć radzieckiej cenzurze.

Z narażeniem życia, w najdrobniejszych szczegółach

Autor opisuje swój ponad roczny pobyt w obozie jako nadludzkie cierpienie, za które obarcza niezrównoważonych psychicznie nazistów. Nie boi się oceniania i na każdym kroku podkreśla ich bestialstwo i ślepe oddanie dla ideologii, której służyli. Rozpoczyna od nieludzkiego traktowania podczas pracy, przechodząc do eksperymentów medycznych, na uśmiercaniu cyjanowodorem kończąc. Najsilniej współczuje komandom pracującym poza terenami obozu, grzebiącymi zwłoki, którzy częstokroć odbierali sobie życie, bo nie mogli znieść tego, do czego zostali przydzieleni. Książka w bardzo dokładny sposób opisuje sposoby mordowania więźniów (w tym zadeptywanie na śmierć przez innych, chcących przeżyć),ale też rozpościera szeroką gamę upokorzeń, które musieli znosić ci, którym zależało na przeżyciu. Z dnia na dzień coraz mniej, biorąc pod uwagę co musieli zrobić, by tego dokonać.

Obrazy, cały czas żywe i krwawe we wspomnieniach autora nie są łatwe do czytania i z pewnością publikację należy czytać partiami. W bardzo dokładny sposób pokazana jest cena wolności, ale przede wszystkim walka o autonomię dla wszystkich pokoleń, które narodziły się po wojnie.

People obraz autorstwa freepik - www.freepik.com